Ten wpis jest kontynuacją poprzedniego, zawierającego podstawowe zasady przy poszukiwaniu taniego biletu do kina.
Jeśli natomiast nie jest się uczniem lub studentem, co daje zniżki, warto zaopatrzyć się w kartę lojalnościową kina lub sieci kin, do którego chodzimy najczęściej – kosztuje ona niewiele, a pozwala kupować bilety w promocyjnych cenach, więc wydatek zwraca się po dwóch lub trzech seansach.
Innym pomysłem na obejrzenie fajnych filmów małym kosztem jest uczestnictwo w festiwalach filmowych – ceny na poszczególne seanse i tak są niższe niż zazwyczaj, a korzystanie z karnetów na konkretną liczbę filmów, poszczególne dni lub w ogóle na cały festiwal wprawdzie jest sporym jednorazowym wydatkiem, zwłaszcza w przypadku ostatniej opcji, niemniej jednak jeśli przeliczy się to na cenę za pojedynczy seans stanowi wspaniałą ofertę dla prawdziwych kinomanów.






